Nazywam się Tomek, jestem osobą interesującą się antykami, nie tylko, że je zbieram ale też z mojej kolekcji zrodziła się praca dająca mi utrzymanie. Chcę aby powyższy blog opowiadał o starociach i odsłaniał nieco handel antykami od kuchni.
Moja wiedza w temacie dotyczy głównie zabytkowych mebli i w związku z tym rozważania o nich będą dominującym tematem moich postów.

My name is Tomek, I am an antique furniture admirer and art history lover.
As I mentioned my interests are focused on antique furniture and this is the major subject of my posts.
English is not my native language, please forgive me my mistakes. I'll try to add English desctription to some of my posts, as I see that, there are a lot of international readers. And beside this, it might be a good language exercise.


poniedziałek, 28 marca 2011

Eklektyczna etażerka z końca XIX wieku.






Bardzo ładna etażerka pochodząca z końca XIX wieku w stylu eklektycznym . Mebelek zrobiono z drewna mahoniowego . Etażerka jest po odświeżeniu  politury a więc wygląda bardzo dobrze , jest naprawdę zadbana . Przedmiot wykonano bardzo starannie , zadbano o wszystkie detale . Mebelek jest nie tylko ładny ale i funkcjonalny . Jak widać na fotografiach etażerkę wyposażono w mosiężne kółeczka , co ułatwia przemieszczanie jej z miejsca na miejsce . Klasyczna forma mebla oraz jego niewielkie rozmiary dają wiele możliwości wykorzystania . Stan zachowania przedmiotu - jak widać na fotografiach bardzo dobry . Konstrukcja mebelka jest bardzo solidna i stabilna , nie ma pęknięć czy ubytków . Nie ma śladów po owadach , drewno jest zdrowe .
WYMIARY: wysokość całkowita : 74 cm , wymiary półek : 57 cm x 33 cm , odległość między półkami : 25 cm .

Secesyjny barometr z 1900 roku.





Jednym z przedmiotów które mogą stanowić doskonałe dopełnienie do wnętrza urządzonego antykami może być zabytkowy barometr. Przy tym jest to bardzo przydatna rzecz w domu o czym zapewne przekonał się każdy posiadacz barometru.
Pragnę zaprezentować bardzo ładny secesyjny barometr wykonany około 1900 roku, a pochodzący z Francji. Jest to niezwykle dekoracyjny wyrób urzekający pięknie rzeźbioną oprawą i niezwykłą urodą mechanizmu który można dostrzec za kryształową szybką. Barometr jest sprawny i wskazuje bardzo dobrze zmiany ciśnienia, potrafi z wyprzedzeniem zapowiedzieć deszcz i słoneczną pogodę. Dodatkowo barometr posiada oryginalny, dokładny rtęciowy termometr.
WYMIARY: wysokość 40 cm, szerokość 21 cm, średnica tarczy zegarowej 8,5 cm.

Komplet czterech dębowych, wysokich krzeseł z początku XX wieku.






Komplet czterech dębowych, wysokich krzeseł z początku XX wieku. Są to krzesła o bardzo wysmakowanej formie, posiadają imponującą wysokość oparć - 115 cm. Krzesła wykonano bardzo starannie dbając o właściwą kompozycję poszczególnych elementów konstrukcji, widać też w nich bardzo dobrą jakość pracy rzemieślników.
Krzesła są zachowane bardzo dobrze w oryginalnym stanie, tapicerka na poduszkach była niedawno wymieniana.
WYMIARY: siedzisko 50 x 47 cm, wysokość siedziska 52 cm, wysokość oparcia 115 cm.

sobota, 26 marca 2011

Wrocławska Giełda Staroci 25-26.03.2011.



Wczoraj udało mi się znaleźć czas aby pojechać na giełdę do Wrocławia. Dobrze, że pojawiłem się w piątek bo dzisiaj w sobotę gdy piszę ten post pogoda się załamała i pada deszcz ze śniegiem.
Giełda po zimie nieco ożyła i przyjechało trochę wystawców więc było co pooglądać. Jednym z ciekawszych obiektów które wystawiono tego dnia była oryginalna szafa barokowa z XVIII wieku pochodząca z Dolnego Śląska. Jest coraz mniej takich mebli i tym bardziej są godne uwagi. Niestety nie zrobiłem jej zdjęcia.




Z drobnych przedmiotów moją uwagę przykuła karafka w stylu Art Deco z kompletem sześciu kieliszków. Była ona wykonana z grubego, przydymionego szkła o pięknym szlifie. Niestety fotografia nie oddaje w pełni urody całego zestawu ale zaręczam, że ten komplet trudno było pominąć.


Wyjątkowo interesująco prezentowała się też stara XIX - wieczna podstawa fontanny odlana z żeliwa.


Podobała mi się również dziewiętnastowieczna rycina - projekt mebla eklektycznego. 



Na koniec jeszcze dwa obrazki, do następnego razu ...


czwartek, 10 marca 2011

Czyszczenie i pielęgnacja zabytkowych mebli (antyków).



Wiele osób pyta mnie jak w domowych warunkach dbać o antyki - zabytkowe meble. Jest to pytanie które bardzo często się pojawia zwłaszcza gdy ktoś ma swój pierwszy antyk w domu. Zawsze powtarzam w takich wypadkach, że owszem antyki są wrażliwe na pewne czynniki i wymagają swoistego traktowania. Ale trzeba pamiętać, że dom to nie muzeum i posiada się w nim sprzęty po to aby z nich korzystać. Przy tym warto pamiętać, że często te przedmioty mają po sto lat i więcej i jakoś dotrwały do naszych czasów więc jest to najlepszy dowód ich jakości i trwałości. Pytanie czy współczesne  wyroby wytrzymają choć część tego czasu - ale to pytanie tak trochę z innej beczki.

Oto kilka reguł które należy przestrzegać.

Po pierwsze są rzeczy na które trzeba uważać zwłaszcza w meblach politurowanych: nie powinny mieć kontaktu z wodą, alkoholem i przedmiotami o wysokiej temperaturze.
  •  Woda może powodować powstawanie białych plam na politurze, Przykładem mogą być charakterystyczne białe kropki, kółka lub zacieki (pierwsze zdjęcie).  Ewentualnie mogą to być białe cętki na usłojeniu będące jakby pod politurą - efekt częstego mycia mebli mokrą ścierką (zdjęcie drugie).

 


  • Przedmioty o wysokiej temperaturze: naczynia stawiane na stole, szklanki z napojami i inne. Gdy na meblu politurowanym postawimy bezpośrednio coś gorącego to może powstać plama podobna do tej na zdjęciu poniżej. Ważne jest aby stosować odpowiednie podstawki pod naczynia ewentualnie grube obrusy - na stołach, zwłaszcza podczas uroczystości. 


  • Alkohol wchodzi w reakcje z politurą i może ją rozpuszczać powodując powstawanie ubytków i matowych plam. 
Po drugie przy czyszczeniu i pielęgnacji nie trzeba specjalnie przesadzić.  Chcę tu powiedzieć, że nie ma konieczności stosowania specjalnych środków chemicznych - czyszczących. Meble politurowane najlepiej jest czyścić na sucho flanelową bądź spraną bawełnianą ścierką. To powinno wystarczyć aby zapewnić im ładny wygląd na długie lata. 
Jeżeli już ktoś musi oczyścić mebel na mokro to można to ewentualnie zrobić z użyciem ścierki bardzo mocno wykręconej, takiej która nie pozostawia mokrych smug (śladów). Ścierka po starannym i mocnym wykręceniu powinna jedynie sprawiać wrażenie wilgotnej (chłodnej w dotyku) i tylko tyle ale nie mokrej. W każdym razie należy unikać czyszczenia mebli w ten sposób i stosować to w ostateczności. 
Nieraz ktoś pyta czy stosować mleczka, spraye bądź pianki które są dostępne w sklepach. Moim zdaniem do mebli z odnowioną politurą nie jest to potrzebne, a wręcz może być szkodliwe, wystarczy jak już wspomniałem czyszczenie na sucho. Ewentualnie jeżeli komuś zależy (może być wskazane do starej i wypłowiałej politury) to może użyć preparatu który w swoim opisie zwiera informację, że jest przeznaczony do mebli drewnianych. Przeważnie bywają to środki z dodatkiem wosku pszczelego lub olei. Uwaga na preparaty zwierające wosk ponieważ po zostawaniu mogą powodować matowienie politury, może to nie być widoczne po pierwszym użyciu ale z czasem efekt może się nasilać. Ważne jest aby nie używać tych preparatów często jak już ktoś musi to wystarczy raz na kilka miesięcy. Co ważne jeżeli zdecydujemy się na użycie takiego środka to najlepiej jest zrobić wcześniej próbę na niewidocznej części mebla po to aby się przekonać czy nie szkodzi on przypadkiem. 
W wypadku mebli z bardzo starą politurą, taką mającą kilkanaście lub kilkadziesiąt lat można raz na kilka miesięcy (najlepiej nie częściej niż co 3-4 miesiące) zastosować środek do odnawiania politur. Można kupić odpowiednie olejki w sklepach bądź przez internet. Powłoka politurowa nasączona takim olejkiem potrafi odzyskać blask przy tym olejek wypełnia mikropory i rozeschnięcia w politurze czyniąc ją trwalszą. Chcę podkreślić jeszcze raz, że nie wolno stosować tych środków za często ani za dużo. Ponieważ za duże nasączenie olejem może powodować plamy i tłuste osady na powierzchni mebla. Moim sprawdzonym preparatem tego typu jest "Renuwell Mobel Regenerator" szwajcarskiej firmy Renuwell. 


Po trzecie , co ważne zwłaszcza dla mebli ze świeżo odnowioną politurą należy pamiętać aby przez jakiś czas nie stawiać na nich ciężkich przedmiotów ( nawet ciężkich i grubo szytych obrusów lub haftów) bo może to powodować odciski. Bardzo ważne jest też aby nowo zapoliturowanych przedmiotów nie stawiać w miejscach nasłonecznionych ponieważ może to doprowadzić to tak zwanego "zagotowania politury" co objawia się pęcherzykami powietrza na jej powierzchni. Po około 2 do 3 tygodni politura uzyskuje już lepsze właściwości i wymaga mniej troski.
Uwaga kolejna dotycząca już wszystkich starych mebli: tych niedawno odnowionych jak i tych w oryginalnym stanie - dobrze jest gdy te przedmioty stoją w pomieszczeniach o stabilnej  temperaturze i normalnej wilgotności. Lepiej też unikać stawiania mebli drewnianych bezpośrednio przy grzejnikach lub kominkach bo może to powodować paczenie się drewna lub w skrajnych przypadkach może doprowadzić do pęknięć.  

Przestrzeganie tych prostych zasad powinno zapewnić długą żywotność i dobry wygląd posiadanych antyków. Sam znam przypadki mebli które mając około 100 lat są doskonale zachowane w oryginalnym stanie i potrafią wyglądać jak by je niedawno wyprodukowano.

niedziela, 6 marca 2011

Kwietnik Art Deco i secesja.






Pragnę zaprezentować te meble ponieważ mogą być doskonałym uzupełnieniem stylowych wnętrz. Często właśnie takie detale decydują o ostatecznym charakterze wystroju pomieszczeń. Pomimo, że na pierwszy rzut oka wydają się podobne to jednak posiadają pewne różnice.

Pierwszy z kwietników jest wykonany z drewna dębowego w stylu secesji i zrobiono go na początku XX wieku. Jego charakterystyczną cechą jest blat z jasno - czerwonego kamienia oraz wygięte do zewnątrz nogi podobnie jak w wielu meblach secesyjnych. 
WYMIARY: blat 29 x 29 cm, wysokość do pierwszego blatu 30 cm, wysokość całkowita 110 cm.

Drugi z kwietników podobnie wykonano z dębu na początku XX wieku. Jednak cechą odróżniającą go jest wyraźne nawiązanie do stylu Art Deco zwłaszcza w stylizacji rzeźby pod blatem  oraz stosunkowo prostym kształcie nóg.
WYMIARY: blat 31 x 31 cm, wysokość do pierwszego blatu 25 cm, wysokość całkowita 110 cm.

Krzesło ludwikowskie z drugiej połowy XIX wieku.



Postanowiłem opublikować zdjęcie powyższego krzesła pomimo faktu, że nie jest ono jeszcze odnowione. Moim zdaniem to bardzo ładny i interesujący mebel który ma duży potencjał, może się ono doskonale sprawdzić jako krzesło w holu lub do sekretarzyka, biurka bądź toaletki.
Krzesło w stylu francuskiego klasycyzmu z drugiej połowy dziewiętnastego wieku, wykonano je z drewna mahoniowego. Szczególną uwagę zwracają w nim pięknie kanelowane nogi oraz ciekawie uformowane oparcie. Pewną ciekawostką jest też sposób w jakim wykonano siedzisko z charakterystycznymi pasami pod poduszkę. Wygląda to tak jak by poduszka leżała luźno na pasach. Zazwyczaj poduszka jest związana na stałe z konstrukcją siedziska, podobne rozwiązania widywałem do tej pory jedynie w meblach w stylu biedermeier i starszych.
Konstrukcja krzesła jest całkiem dobrze zachowana, nie ma istotnych ubytków ani śladów po owadach.

WYMIARY:  siedzisko 45 x 43 cm, wysokość siedziska 44 cm, wysokość całkowita 193 cm. 

Jestem ciekaw czy podoba się ono innym osobom równie jak mi, pomijam jego wartość materialną, interesują mnie jedynie odczucia estetyczne.

Zegar stojący, kwadransowy Art Deco dla konesera.






Stojący zegar początku XX wieku, lata 1920-40 w stylu Art Deco. Zegar ma niezwykłe kształty i nie sposób się oprzeć jego urokowi, doskonałe proporcje detali i wysokiej jakości materiały które użyto do jego wykonania decydują o jego wyjątkowości. Skrzynka zegara jest bardzo dobrze zachowana w oryginalnym stanie w zasadzie nie wymaga renowacji. Stara politura zachowała piękny połysk i doskonale podkreśla barwę i rysunek drewna. Skrzynka jest zrobiona z użyciem oklein z drewna orzechowego. W drzwiczkach jest duża szyba z kryształowego szkła.  Zegar posiada sygnowany mechanizm - P.L. 116 o numerze 4959. Zegar wybija pełne i pół godziny oraz kwadranse na gongu z wieloma strunami, każdemu z 15-minutowych okresów odpowiada dłuższy fragment melodii, a przy pełnej godzinie zegar wybija jej wskazanie.


WYMIARY:  szerokość podstawy 60 cm, głębokość podstawy 27,5 cm, wysokość podstawy 33 cm, szerokość drzwiczek 47 cm, tarcza 30 x 30 cm, wysokość całkowita 193 cm.

Dokładniejszy opis zegara można znaleźć na jednej z moich aukcji w Allegro.

Para mahoniowych szafek - słupków w stylu empire z ozdobami z brązu.





Para niezwykłych mebli których uroda przykuwa uwagę. Dwie szafki w stylu empire z mahoniowego drewna z ozdobami ze złoconego brązu wykonane około 1900 roku. Mebelki mają subtelne dekoracje które doskonale pasują do ich kształtu i formy.
Co prawda jeszcze nie są odnowione ale nawet w tym stanie trudno się oprzeć ich urokowi. Po renowacji mogą wyglądać tylko lepiej.
Każda z szafek posiada drzwiczki z kryształową szybą oraz zdejmowaną nadstawkę.
WYMIARY: szerokość 39 cm, głębokość 31,5 cm, wysokość blatu 124 cm, wysokość całkowita 179 cm.

piątek, 4 marca 2011

Serwantka Chippendale.





Serwantka w stylu Chippendale z lat 30-tych XX wieku. Jest to mebel o bardzo ładnym kształcie, wysoki z ładnymi dekoracjami rzeźbiarskimi. Serwantkę zdobią ponadto bardzo starannie dobrane okleiny orzechowe, wiele elementów konstrukcyjnych wykonano z litego orzecha.
Mebel jest bardzo dobrze zachowany w oryginalnym stanie, oryginalna politura ma ładny połysk i pięknie wydobywa barwę i rysunek drewna. Serwantka może być prawdziwą ozdobą każdego stylowego wnętrza, w zasadzie nie wymaga renowacji, posiada nieznaczne, naturalne ślady użytkowania dodające jej szlachetnej patyny.
WYMIARY:  szerokość 120 cm, głębokość 45 cm, wysokość podstawy 73 cm, wysokość całkowita 168 cm. 

Gdyby ktoś chciał się dowiedzieć więcej o tym meblu to zapraszam na moje aukcje w Allegro gdzie znajduje się dokładniejszy opis prezentowanej serwantki.

Wyjątkowy secesyjny krucyfiks.