Nazywam się Tomek, jestem osobą interesującą się antykami, nie tylko, że je zbieram ale też z mojej kolekcji zrodziła się praca dająca mi utrzymanie. Chcę aby powyższy blog opowiadał o starociach i odsłaniał nieco handel antykami od kuchni.
Moja wiedza w temacie dotyczy głównie zabytkowych mebli i w związku z tym rozważania o nich będą dominującym tematem moich postów.

My name is Tomek, I am an antique furniture admirer and art history lover.
As I mentioned my interests are focused on antique furniture and this is the major subject of my posts.
English is not my native language, please forgive me my mistakes. I'll try to add English desctription to some of my posts, as I see that, there are a lot of international readers. And beside this, it might be a good language exercise.


czwartek, 5 stycznia 2012

Eklektyczna półka wisząca. Problemy przy usuwaniu farb olejnych.









Bardzo ciekawa półka eklektyczna którą wykonano pod koniec XIX wieku. Jest to wyjątkowo dekoracyjny mebel przykuwający uwagę swoim wyglądem. Charakterystyczne dla tej półki są bogato rzeźbione podpory boczne oraz płyciny w ramkach które wyklejono wspaniałą okleiną z orzecha.  Całość jest pięknie skomponowana dzięki czemu mebelek zachowuje właściwe proporcje i pomimo bogatej formy nie wydaje się przesadzony.
Powyższa półka jest bardzo dobrym przykładem mebli w stylu eklektyzmu które w znaczącej większości cechowały się bogactwem detali rzeźbiarskich.

WYMIARY: blat półki 150 x 23 cm, wysokość 38 cm.
Mebelek przeszedł renowację, wcześniej cały był zamalowany żółtą farbą która bardzo go szpeciła.

Przy okazji chciałbym napisać parę zdań na temat usuwania starych farb olejnych z powierzchni dębowych. Nie wiem czy ktoś z czytelników zdaje sobie sprawę ale całkowite i skuteczne usunięcie białej lub jakiejkolwiek innej jasnej farby z drewna dębowego jest bardzo trudne. Otóż dąb charakteryzuje się tym, że ma dużo głębokich mikroporów w usłojeniu. Najczęściej tak się zdarza, że farba którą jest pomalowane drewno dębowe wnika głęboko w pory i pozostaje tam na trwałe. Próby usunięcia jej chemicznie przy pomocy zmywaczy nie dają odpowiednich rezultatów. Należy wielokrotnie nakładać zmywacz i spłukiwać go z użyciem denaturatu, najlepiej szczotkując przy tym powierzchnię drewna szczoteczką o drobnym i miękkim mosiężnym włosiu. Wielu konserwatorów do spłukiwania zmywacza i pozostałości farby używa drobnych trocin spod piły. Efekty spłukiwania z użyciem trocin i szczoteczek są podobne.
Może ktoś zapytać czemu nie szlifuje się powierzchni zamalowanych mebli, przecież to łatwiejsze i tańsze niż zmywanie. Otóż odpowiedź jest bardzo prosta. Szlifowanie może bardzo zaszkodzić meblom, zwłaszcza tym które są pokryte okleiną, może doprowadzić do jej przetarcia. Przy tym bardzo często nie da się szlifować powierzchni zamalowanej farbą bez wcześniejszego jej zmycia ponieważ papier ścierny potrafi się pozaklejać drobinami farby po kilku sekundach pracy. Więc co by nie mówić to w większości wypadków nie uda się pominąć zmywania.
Podobnie jak ze szlifowaniem ma się sprawa z użyciem opalarek - jest ono całkowicie wykluczone w wypadku mebli w okleinie ponieważ doprowadza do odklejenia forniru od konstrukcji i tym samym zniszczenia mebla.
Co ciekawe gdy starannie oczyścimy powierzchnię dębu ze starej i niepotrzebnej farby jest ona matowa i czysta to wydaje się, że wszystko jest ok. Nic bardziej mylnego ponieważ w momencie gdy nakładamy politurę to się okazuje, że w mikroporach ujawnia się szereg jasnych cętek które wcześniej nie były widoczne.
Więc moja rada jest taka, że przed przystąpieniem do ostatecznego politurowania należny zrobić próbę i zapoliturować wstępnie fragment powierzchni aby się przekonać czy wystarczająco oczyściliśmy drewno. Nieraz zabieg czyszczenia należy powtórzyć, nieraz okazuje się, że trzeba się pogodzić z pewną ilością mikro-plamek.
Sprawa oczyszczania powierzchni dębu z farb w odcieniach brązu lub czerni jest łatwiejsza ponieważ pozostałości farby dobrze zlewają się z tłem i nie widać ich zupełnie po zapoliturowaniu.
Problem mikro-pozostałości farb w usłojeniu nie dotyczy prawie wcale drewna bukowego, orzechowego i niektórych odmian mahoniu ponieważ są to gatunki drewna o zwartym usłojeniu w które nie wnika farba.

Może ktoś ma własne doświadczenia z usuwaniem farb i zechciałby się nimi podzielić, jestem ciekaw komentarzy.

4 komentarze:

  1. Tomasz Rotterdam/Bardzo ciekawy artykuł i przydatne porady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz, cieszę się, że informacje z postu są przydatne.

      Pozdrawiam, Tomek.

      Usuń
  2. witam, czy połka jest na sprzedaż?Ile kosztuje z przesyłką?

    OdpowiedzUsuń
  3. witam, czy połka jest na sprzedaż?Ile kosztuje z przesyłką?

    OdpowiedzUsuń