Nazywam się Tomasz Wrzesiński. Jestem osobą interesującą się antykami. Nie tylko je zbieram ale także odnawiam, przywracam im dawną świetność. Z mojego kolekcjonerstwa zrodziła się praca dająca mi utrzymanie.
Witam na mojej stronie internetowej, która jest jednocześnie blogiem opowiadającym o mojej działalności zawodowej oraz o fascynacji antykami, którą chciałbym się podzielić.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą antyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą antyk. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 lutego 2023

Renowacja kredensu Art Deco z uzupełnieniem dekoracji rzeźbiarskich.



Chciałbym pokrótce opisać dosyć nieskomplikowaną renowację kredensu z lat 1920/40 którą stosunkowo niedawno przeprowadziłem. Mebel miał raczej prostą ale bardzo przyjemną formę z racji swojej niedużej wielkości. 
Stan kredensu można by uznać za stosunkowo dobry. Ponieważ konstrukcja mebla nie była naruszona, okleiny były w dobrym stanie , a główne mankamenty to wyblakła politura i ubytek dekoracji rzeźbiarskich na drzwiczkach dolnej szafki. 

Najwięcej uwagi musiałem poświęcić na odtworzenie ubytków w aplikacjach na drzwiczkach. Pracę zacząłem od odrysowania i wycięcia szablonów z przezroczystego tworzywa biorąc wzór z istniejących fragmentów rzeźb. Potem z przygotowanych desek olchowych o odpowiedniej grubości wyciąłem pożądany kształt na podstawie szablonów. Następnie musiałem zgrubnie obrobić wycięte kształtki rzeźbiąc w nich dłutem i pomagając sobie mini frezarką. 


Wstępnie przygotowane rzeźby i mniejsze uzupełnienia ubytków aplikacji należało dopracować. Gdy dorabianie rzeźb uznałem za skończone to przyłożyłem wszystko na swoich miejscach sprawdzając czy dobrze pasuje, a następnie przykleiłem uzupełnienia do drzwiczek. 

Następnie już można było przeprowadzić standardowe prace przy usuwaniu starej politura, barwieniu drewna i politurowaniu powierzchni. 

No i na końcu finalny efekt odnowionego kredensu po złożeniu do całości, uzupełniony o dobrane od nowa okucia mosiężne i dorobione kluczyki do zamków.  
Mam nadzieję, że dobrze wygląda ;-)  

Gdyby ktoś chciał skorzystać z moich usług i powierzyć mi podobny mebel do odnowienia to chętnie mogę się podjąć tego rodzaju lub innych prac przy renowacji mebli i innych zabytkowych wyrobów z drewna. 

niedziela, 24 stycznia 2021

Kuchenny kredens po renowacji.

 


Chciałbym przedstawić uwadze czytelników kolejny kredens kuchenny, który miałem możliwość odnawiać. Tego typu kredensy były modne i wytwarzane w latach 1930 / 60. Dzisiaj wiele z nich powraca do łask i są odnawiane jako meble naszych babć i dziadków. Często stoją nieco zapomniane w starych domach i mieszkaniach aż ktoś je odnajdzie i tknięty sentymentem postanowi przywrócić do życia. 


Taki mebel mimo prostej formy często wymaga podczas renowacji sporo pracy. Wiele osób próbuje swoich sił samodzielnie, co może jest przygodą i wyzwaniem. Ale nie każdemu może wystarczyć sił i możliwości warsztatowych aby tą pracę doprowadzić do pożądanego efektu. Dla tego pragnąłbym polecić tutaj swoje usługi. 

Kredensy kuchenne miały dosyć specyficzną konstrukcję oraz właściwy sobie sposób wykończenia. Takie jak na powyższych zdjęciach zazwyczaj miały konstrukcję ramową. W której elementy boczne, drzwiczki oraz fronty to była ramka z drewna obłożona z obydwu stron sklejką (a w późniejszych meblach często płytą pilśniową). Ten rodzaj budowy mebli sprawiał, że były możliwie tanie w produkcji, przez co dostępne dla wielu nabywców w swoim czasie. Stąd obecnie zachowała się stosunkowo duża ilość tego typu kuchennych kredensów. Taka konstrukcja z powodu cech własnych ma kilka ograniczeń: jeśli mebel jest narażony na wilgoć to może ulec rozklejeniu oraz przy renowacji należy uwzględnić, że przy usuwaniu farby nie zawsze da się użyć opalarki aby nie uszkodzić sklejek, które stanowią powierzchnię mebla. Jeśli zaś chodzi o sposób wykończenia - to mam tu na myśli użyte farby, które były kładzione na podkładzie z masy klejowo-szpachlowej. Co obecnie może być nie lada wyzwaniem przy próbie oczyszczenia powierzchni ze starych powłok lakierniczych. A stare farby zazwyczaj trzeba usunąć. Ponieważ chcąc uzyskać ładny wygląd naszego kredensu po renowacji należy odpowiednio przygotować powierzchnię mebla przed pokryciem nową farbą. 

Dodatkowo podczas renowacji może się okazać, że nogi czy niektóre elementy konstrukcji przy podstawie mebla mogą wymagać wymiany, często też prowadnice szuflad są wytarte i wymagają interwencji stolarza. Ważne jest także aby oczyścić starannie każdy z elementów wnętrza, żeby później było przyjemnie używać taki mebel w domu. 


Podstawa mebla jest jeszcze przed renowacją, widać na niej oryginalną farbę oraz nieoczyszczone wnętrze. W tle widać górną szafkę, która jest już oczyszczona z farby. 

Widok górnej szafki po oczyszczeniu ze starej farby na zewnętrznych powierzchniach jak i w środku. 

Szuflady oraz drzwiczki przygotowane do malowania. 

Górna szafka po malowaniu. W tle widać jeszcze niezamontowane plecy od tej szafki. 

Drzwiczki w których są już szybki i uchwyty oraz plecy przed montażem w górnej szafce. 

Górna szafka po zamontowaniu drzwiczek. 

Dolna szafka po zakończeniu montażu drzwiczek i szuflad. 

Ten mebel jak większość jemu podobnych został pomalowany białą farbą, wszak są to tak zwane "białe kredensy". Obecnie modne jest robinie przecierek lub malowanie tego typu kredensów na rożne kolory, często stosując wiele barw.  Jednak jeśli mógłbym coś od siebie poradzić - to często polecam aby odnawiać kuchenne kredensy przywracając im klasyczną formę. Ewentualnie eksponując elementy z litego drewna przez pokrycie ich bezbarwnym lakierem. Takie połączenie tła w matowej i transparentnej farbie oraz lakierowanych elementów z litego drewna daje bardzo ciekawy efekt dekoracyjny. 


Polecam ten sposób malowania kredensów kuchennych ponieważ lubię meble odnowione tradycyjnie. Oraz takie malowanie uwidacznia strukturę i jakość drewna, daje to w postrzeganiu ciepłe i miłe wrażenie. Przy tym wszelkie mody na malowanie mebli przemyją bardzo szybko, a rzecz w klasycznej formie jest ponadczasowa i pasuje do większości wnętrz. Oczywiście jako stolarz i konserwator zabytkowych mebli mogę odnowić tego typu kredens według życzenia zamawiającego renowację. 

A tak wygląda kredens w całej okazałości po odnowieniu. 
















Gdyby ktoś miał podobny zabytkowy mebel, który by chciał odnowić to polecam swoje usługi,
Tomasz Wrzesiński.

Kontakt w razie zapytań pod numerem telefonu 607219479 lub przez email: antyk11.pl@gmail.com . Opisy innych prac o podobnym charakterze można znaleźć na moim blogu pod adresem www.antyk11.pl w zakładce BLOG O ANTYKACH

 




niedziela, 14 kwietnia 2019

Renowacja zachowawcza z uzupełnieniem elementów w kwietniku z przełomu XIX i XX wieku.

Swego czasu trafił do mnie kwietnik który bardzo mi się podobał, jednak brakowało w nim szeregu elementów dekoracyjnych, a inne były poluzowane. Był to kwietnik z drewna dębowego , prawdopodobnie wykonany na przełomie XIX i XX wieku.





Nawet jako uszkodzony przedmiot - kwietnik robił duże wrażenie. Szkoda było aby pozostawić go w stanie w którym mogło dojść do jeszcze większych uszczerbków, a luźne detale mogłyby być narażone na zagubienie.
Zdecydowałem się zachować go w możliwie oryginalnej formie, nie odnawiając politury, a jedynie klejąc obluzowane części konstrukcji i uzupełniając brakujące elementy.
Prace zacząłem od sklejenia spękanych dekoracji, aby je wzmocnić dodatkowo podkleiłem od tyłu paski forniru.



Potem przyszła pora na wykonanie uzupełnień na podstawie istniejących elementów kwietnika. Robiłem to w ten sposób, że na przygotowanych fragmentach materiału o odpowiedniej grubości odrysowywałem oryginalne kształty istniejących dekoracji. Następnie przy użyciu piły taśmowej i piłek włosowych wycinałem dany detal. Potem go szlifowałem, niwelowałem ślady po cięciu oraz gdy była potrzeba rzeźbiłem dłutem niektóre z ozdób. Taki fragment był nico dłuższy lub szerszy od istniejącego ubytku, robiłem tak aby mieć naddatek na spasowanie. Po spasowaniu dany detal ładnie łączył się z resztą konstrukcji uzupełniając braki.





Podobnie jak na początku kleiłem nowo wykonane elementy przy pomocy ścisków. W miejscach które na to pozwalały od tyłu na łączeniach dodawałem paski forniru. A inne elementy kleiłem na styk. Lub wzmacniając je na łączeniu pręcikiem metalowym z gwoździa w wywierconym wcześniej otworze - tak, że potem pręcik był całkowicie schowany.



Aby uzmysłowić jak dużo wstawek należało wykonać zrobiłem kilka zdjęć przed barwieniem nowych elementów.



Potem wszystkie wstawki wybarwiłem bejcą o zbliżonym do oryginału odcieniu i zagruntowałem politurą szelakową. Na koniec efekt prac był na prawdę bardzo ładny.





Widząc zdjęcia i uzmysławiając sobie, że to w końcu jest mały mebel można sobie pomyśleć, że wykonanie tej pracy, która została opisana to stosunkowo łatwe i szybkie zadanie. I tu jest pomyłka na którą i ja się nieco nabrałem pomimo doświadczenia w tego rodzaju renowacjach.  Całość prac przy tym kwietniku zajęła mi około 13 do 16 godzin roboczych. Rzecz niepozorna, a czasochłonna przy odnawianiu. Jednak mimo wszystko było warto bo to naprawdę piękny przedmiot, który warto zachować dla przyszłych pokoleń.

Nie zamieściłem w tym wpisie wszystkich zdjęć, które udało mi się zrobić w trakcie pracy. Jednak gdyby ktoś był zainteresowany to wszystkie one znajdują  się w galerii pod adresem: https://www.fotosik.pl/aukcje/1462493

Także przy tej okazji chciałbym polecić swoje usługi gdyby ktoś potrzebował mojej pomocy przy renowacji swoich mebli. W razie pytań odnośnie możliwości odnowienia powierzonych przedmiotów proszę się ze mną kontaktować pod numerem tel. 607219479 lub przez e-mail: antyk11.pl@gmail.com.